Author

Królinio

WŁOCHY, ZWIEDZANIE

Liguria, kraina kolorowych domków

Kiedy w moim kalendarzu pojawił się plan kolejnego Sales Meetingu, tym razem pod Mediolanem, w jednej sekundzie zapalila się lampka kontrolna sygnalizująca okazję połączenia przyjemnego z pożytecznym. Tylko cóż robić w Mediolanie? Już tyle razy tam byliśmy. Bingo!!!! A może…

Read more
AKTYWNIE, SZWAJCARIA

Jungfrau – z pociągu do pociagu

Kolejna historyjka z serii wsiadamy w piątek o 19.00 do Swissa i przed północą jesteśmy w hotelu gdzieś w Alpach. Tym razem będzie o pociągu do pociągów czyli próbie zaspokojenie przez Niedźwiedzia mojej kolejowej dewiacji 😜 Wynalazł Interlaken. On szuka…

Read more
AZERBEJDŻAN, ZWIEDZANIE

Melanż w Baku

W 2013 roku byliśmy w Gruzji, rok później chcąc kontynuować zachwyt tym regionem odwiedziliśmy Armenię. Wciąż brakowało Azerbejdżanu by zamknąć nasz Kaukazki tryptyk. Idealnie pasujące na czerwcowy długi weekend połączenie Rayanaira Wroclaw – Kijów, dalej Ukrainian International Airlines Kijów –…

Read more
UZBEKISTAN, ZWIEDZANIE

Samarqand – środek Jedwabnego Szlaku

Samarkanda jak podaje Wikipedia jedno z najdłużej zamieszkanych miast świata, powala nas swoimi orientalnymi zabytkami. Jakże musiała być świetna, tętniąc życiem dzięki położeniu na środku jedwabnego szlaku. Tu zjeżdżali kupcy z odległych Państw Europy i Azji by móc wymienić swoje…

Read more
AKTYWNIE, CHILE

Dziura ozonowa nad Rapa Nui

W 2014 roku wybieramy się w pierwszą podróż do Ameryki Południowej. Chcemy odbić ślady naszych łap w trzech miejscach, o których nie śmiałam dotąd marzyć: Patagonia, Ziemia Ognista i Rapa Nui. Jak dla mnie to wielka przygoda i ekscytacja, podróż…

Read more
AKTYWNIE, FINLANDIA

Laponia II – bliżej Rosji

Tak bardzo marzy mi się dzika Rosja, słowo Syberia wywołuje dreszczyk. Niestety Niedźwiedź wyjątkowo nie podziela mojej ekscytacji i pewnie dlatego jeszcze nas tam nie było. Na szczęście to empatyczne stworzenie więc jako jedna z propozycji urlopu zimowego pada Kuusamo,…

Read more
MONGOLIA, PRZYGODA

Mongolia część I – na północ od Ułan Bator.

Andreas, kolega z pracy Niedźwiedzia, siedząc wieczorem w naszym ogrodzie zapytał: a dlaczego pojechaliście do Mongoli? Ja na to: bo wybudowaliśmy dom. Byliśmy totalne spłukani, a ciśnienie podróżnicze nie zostało obniżone szczęściem z okazji przeprowadzki i faktem posiadania wymarzonego ogródka….

Read more
Close