Author

Królinio

MONGOLIA, PRZYGODA

Mongolia część I – na północ od Ułan Bator.

Andreas, kolega z pracy Niedźwiedzia, siedząc wieczorem w naszym ogrodzie zapytał: a dlaczego pojechaliście do Mongoli? Ja na to: bo wybudowaliśmy dom. Byliśmy totalne spłukani, a ciśnienie podróżnicze nie zostało obniżone szczęściem z okazji przeprowadzki i faktem posiadania wymarzonego ogródka….

Read more
NOWA ZELANDIA, PRZYGODA

Routeburn Track i nowozelandzka pogoda

Nowa Zelandia miłośnikom pieszych wędrówek oferuje tzw. 10 Great Walks. Niedźwiedź organizator wybiera nam trzy z nich. Tongariro Alpine Crossing, z którego przez pogodę musieliśmy zrezygnować, drugi Abel Tasman Track pokonujemy częściowo, kilka godzin marszu plus kajaki. Ostatni, Routeburn Track…

Read more
NOWA ZELANDIA, PRZYGODA

Panegiryk o nowozelandzkim lesie

Prócz podróży w przestrzeni marzę o tych w czasie. Uświadomiłam to sobie gdy poczułam rozgoryczenie w Chinach, gdzie ludzie nie chodzili po ulicy w swych pantofelkach i skromych ubrankach z wodą w drewnianych wiadrach na plecach. Cóż dałabym za spacer…

Read more
HISZPANIA, ZWIEDZANIE

Madryt nagania

W głowie prześladuje mnie test jednej z ostatnich piosenek Kazika. Otwieram rano oczy i widzę naszą mapę świata, na której wielka pinezkowa dziura w Europie. To niedopuszczalne. Niedźwiedź nie śpi, niedźwiedź ciągle planuje. Ryanair z Berlina. Lądujemy w piątkową prawie…

Read more
Close